Rzeczy codziennego użytku
Zegary słoneczne
Pierwotnie porę dnia określano na podstawie położenia słońca oraz cieni, rzucanych przez przedmioty.
Pierwszym sposobem mierzenia czasu był zegar słoneczny. Jako miarki pierwotnie używano postaci ludzkiej, następnie stosowano różnego rodzaju pręty, które rzucały cień na przedziałkę, wykonana na podstawie obserwacji. Oprócz tarczy, skał, czy płaskich przedmiotów na podobnej zasadzie działały stopnie świątyń, na które nadało światło słoneczne o odpowiednich godzinach. Jako pory dnia używane były także święte znaki i hieroglify. W XV wieku p.n.e. znane były metalowe przenośne zegary słoneczne, które wskazywały nie tylko długość, ale także kierunek cienia. Grecy wprowadzili zegary słoneczne z tarczą pionową. Rzymianie w podróży stosowali jako zegary płytki z brązu z otworami. Zegar pionowy typu naściennego z podziałką godzinową przetrwał do czasów współczesnych, głównie na fasadach budynków miejskich i klasztorach. W Europie jeden z najstarszych zegarów tego typu pochodzi z 1060 roku i znajduje się w Yorkshire. W XV wieku w Niemczech wprowadzono ulepszenie – pręt wskazujący godzinę został ustawiony równolegle do osi ziemskiej.
Zegary ogniowe
Płonąca świeca z podziałką godzinową stała się prototypem zegara ogniowego.
Podejrzewa się, że na pomysł odmierzania czasu przy pomocy palącej się świecy jest pomysłem średniowiecznych mnichów. Wystarczyło na świecy zaznaczyć podziałkę, aby wiedzieć, ile upłynęło czasu. Najczęściej stosowano w tym celu metrowe świece, spalając trzy w ciągu nocy. Takie rozwiązanie miało dwie zalety – dawało i tak potrzebne źródło światła, a przy okazji informowało o mijających godzinach. Często wbijano w świece metalowe kulki lub groty, które upadały na metalową podkładkę po wypaleniu się odpowiedniej długości świecy. Można było także przywiązywać do świecy nitki z zawiązanymi na końcu kuleczkami, które uderzały, po wypaleniu świecy, o różne przedmioty. Pod koniec XV wieku wprowadzono zegary kagankowe, które sygnalizowały upływ czasu przy pomocy oceny ilości wypalanej oliwy. Następnie unowocześniano takie zegary, umieszczając oliwę w specjalnej bańce, umieszczonej na podstawce w kształcie latarni. Nigdy jednak takie lampki nie stawały się dziełami sztuki, chociaż były w powszechnym użyciu w VXII i XVIII wieku i przetrwały aż do wieku XIX.
